24 sierpnia 2009

ultramaryna!

Za niebieskościami generalnie nie przepadam... ale ostatnio zafascynował mnie granat a właściwie to, że może być tak ciemny jak czerń a w tonacji jasnej dochodzi do ultramaryny... To właśnie ten ostatni odcień rozbudził moje zmysły!
Zaczęło się od tego, że otrzymałam od znajomej (Natalko, dziękuję!) zestaw szklanych koralików prosto z Czech... Inna znajoma poprosiła mnie o zrobienie kolczyków w kolorze lila... nie wiedziałam jednak jak zabrać się za ten kolor i tutaj z pomocą przyszła ultramaryna! Ten zestaw sprawił, że chciałam bardziej poznać się z tym odcieniem...


I'm not a big fan of blue... but lately I started to feel more dark blue... It's incredible how many tints can be! From sooooo dark that looks like black to ultramarine that made me feel creative!
It started with a gift- set of glass beads from Czech Rep. from friend of mine... Other friend asked me to make for her earrings with lila beads... but I had no idea how to work with lila! Ultramarine helped me and after that I wanted to work with this color more...



Zainspirowana kolorem znalazłam go również w Elle i paru innych gazetach i stronach internetowych o modzie... Wtedy stwierdziłam, że muszę kupić sobie coś w tym elektryzującym ultramarynie! Szukając inspiracji i chcąc rozjaśnić sobie co dokładnie chcę kupić siedziałam wczoraj wieczorem na www.polyvore.com i stworzyłam mały zestaw by co jakiś czas zajrzeć do niego ;)
Inspired by ultramarine and dark blue I found it also in Elle magazine and few other fashion magazines and websites... Then I realized - I have to buy something in that color! Yesterday evening I was trying to find out what I want to buy and that's why I create small set on www.polyvore.com ...


Dziś rano wyciągnęłam mamę na zakupy... Co tam normalne sklepy- secondhandy to jest coś! Jeśli szukacie unikalnego wizerunku i ciuchów których nie nosi pół miasta to powinniście tam zajrzeć! ;)
Ja dziś znalazłam TE FANTASTYCZNE, NOWIUSIEŃKIE BUTY!!! Nie dość, że kolor jaki chciałam to jeszcze ta śliczna stylistyka lat '40... <3>
Today morning I went with my mom shopping... But not to mall but to secondhand store... If you want to have unique style and you don't like to have clothes like half of the city you should visit shops like this! :)
I found today THOSE GORGEOUS, NEW SHOES!!! Color just like I wanted and also this cute style of the '40s... <3>



<3

6 komentarzy:

CzekoLady pisze...

Cudne buty! Sama chodzę po "lumpach" i uwielbiam znajdywać tam niecodzienne, a przede wszystkim jedyne w swoim rodzaju ubrania.

hasior pisze...

Oj Marta, zazdroszczę tych bucików, prześliczne są! Daj znać jak dojdzie do Ciebie przesyłka z przydasiami. Pozdrawiam!

martita pisze...

o wilku mowa! a właściwie o przydasiach mowa, bo dotarły i są cudniaste! dziękuję! :D :*

karolina-g pisze...

też bym chciała takie buty znaleźć. uwielbiam ten fason.
a niebieskości mi zawsze przyjazne były i są. od jasnych po ciemne byle nieprzesadnie oczywiste.

Lula Lubawska pisze...

Piękne te buty! I chociaż granatowości nie lubię w żadnym odcieniu, to za takie buty dałabym się pokroić. Dlaczego ja w lumpeksach nie spotykam takich cudnych buciorów??? aaaa!!!

Mary Duffek pisze...

Totally in love with those shoes...the color and style are rockn'!!!!