19 lipca 2011

fascynator

Dzisiaj fascynator, który zrobiłam w domu, sama i bez pomocnego oka Małgosi Wybrańskiej od której kupiłam sinamay...

Jak się można spodziewać, samodzielne próby zawsze idą gorzej niż te pod okiem mentora ale uznajmy to za początek... ;)

Czarna baza. Z tyłu dwa pomarańczowe loopy a także kokarda ozdobiona czarnymi koralikami. Na dole trzy cekinowe aplikacje. Miały być jeszcze pióra ale uznałam, że będzie już za dużo tego wszystkiego ;)




2 komentarze:

nowalinka pisze...

Nie wiem co to fascynator, ale chyba ozdoba na włosy(?) Fajne ma kolory :)

mangelpie pisze...

Dodaj piór, dodaj piór, dodaj....=)
Co marudzisz - moje oko wcale nie było potrzebne.