Blog znów zarasta kurzem a mi ciężko coś z tym zrobić... mój craftowy żywot jest w kryzysie niczym światowe rynki gospodarcze - od wyjazdu ze Szczecina nic wielkiego nie wyszło spod mych rąk i ciężko mi z myślą, że ten stan jeszcze może trochę potrwać...
Zaczęłam się też zastanawiać nad przeformułowaniem bloga. Powstał on z myślą o moich hendmejdach w czasie zmieniał się, głównie za sprawą moich podróży, czy myślicielskich zapędów ;)
Muszę to wszystko sobie poukładać w głowie ale jeśli masz droga czytelniczko/drogi czytelniku chęć wypowiedzenia się to czekam na feedback. Może pomoże mi on zrozumieć w którą stronę kieruje się mój blogoświat? bo ja po prostu - nie wiem.
PS. Mam już szczerze dość zimy... może odprawimy jakieś wspólne czary-mary na sprowadzenie ciepła i wiosny?
uściski!
22 lutego 2012
29 grudnia 2011
w różu
Malutki fascynator z jasnego sinamayu w kolorze różowym z cekinową aplikacją i woalką.
Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie mi się nad nim pracowało :) z cekinów zrobiłam trzy aplikacje w kształcie kwiatów które uważam za uroczy dodatek :)
Co myślicie o nim?


Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie mi się nad nim pracowało :) z cekinów zrobiłam trzy aplikacje w kształcie kwiatów które uważam za uroczy dodatek :)
Co myślicie o nim?


Etykiety:
fascynator,
handmade,
na sprzedaż
25 grudnia 2011
bieganina z czekoladą i różem w tle
Jestem ostatnio bardzo zajęta więc znów blog poszedł w odstawkę... naturalnie nie oznacza to, że nie craftuję. Zrobiłam kilka par kolczyków, które jeszcze przed zrobieniem zdjęć znalazły nowe domy (a właściwie uszy ;) ).
Zostałam także poproszona o zrobienie świątecznego prezentu dla pewnej damy - fascynator miał być w kolorze delikatnego różu, dodałam do niego czekoladowy brąz - myślę, że te kolory prezentują się razem pięknie! Baza fascynatora ma nieco podwyższoną formę, dlatego ostatecznie wylądował on na opasce a nie na grzebyku.
Muszę przyznać, że jestem z tego zamówienia zadowolona i mam wielką nadzieję, że przyszła właścicielka też będzie - dodam tylko, że jest ona Angielką, więc nie powinna mieć oporów przed założeniem takiej ozdoby ;)
Podrzucam foto fascynatora i zmykam dalej świętować... (czyli... jeść...) ;)
Trzymajcie się ciepło i cieszcie pięknymi chwilami...
Wszystkiego Najlepszego!
Zostałam także poproszona o zrobienie świątecznego prezentu dla pewnej damy - fascynator miał być w kolorze delikatnego różu, dodałam do niego czekoladowy brąz - myślę, że te kolory prezentują się razem pięknie! Baza fascynatora ma nieco podwyższoną formę, dlatego ostatecznie wylądował on na opasce a nie na grzebyku.
Muszę przyznać, że jestem z tego zamówienia zadowolona i mam wielką nadzieję, że przyszła właścicielka też będzie - dodam tylko, że jest ona Angielką, więc nie powinna mieć oporów przed założeniem takiej ozdoby ;)
Podrzucam foto fascynatora i zmykam dalej świętować... (czyli... jeść...) ;)
Trzymajcie się ciepło i cieszcie pięknymi chwilami...
Wszystkiego Najlepszego!
27 listopada 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)


