Właśnie korzystam z urlopu, mam więc chwilę na nadrobienie blogowych zaległości... Do pokazania mam trochę biżuterii, nowe fascynatory i pewien projekt nad którym siedzę, ale wszystko po kolei! :)
Dziś pierwszy fascynator. Zrobiłam go sobie na ślub znajomych. Sukienkę miałam fuksjową z czarnymi "mazami", więc zdecydowałam się na coś, co było idealnie dobrane :)
Skorzystałam z fuksjowego sinamay, fuksjowych piór a także czarnej lamówki, którą ręcznie przyszyłam i kwiatka z materiału, który pasuje tu idealnie!
I jak...? ;)
25 września 2013
9 września 2013
niebiesko!
Jakiś czas temu pokazywałam kilka par kolczyków z wykorzystaniem super duo i drobnych toho. Jedne z tych kolczyków spodobały się mojej koleżance z pracy, która zamówiła komplet w intensywnym, niebieskim kolorze.
Jak się później okazało... mama mojej znajomej, jak zobaczyła kolczyki, stwierdziła, że też chce takie, tylko nieco jaśniejsze... :)
Tym sposobem powstały niebieskie rozmaitości... ;) Co myślicie?
Jak się później okazało... mama mojej znajomej, jak zobaczyła kolczyki, stwierdziła, że też chce takie, tylko nieco jaśniejsze... :)
Tym sposobem powstały niebieskie rozmaitości... ;) Co myślicie?
31 sierpnia 2013
neonowy fascynator
Jakiś czas temu zapisałam się na kolejne warsztaty fascynatorowe, ale niestety nie doszły one do skutku. Zamówiony na zajęcia sinamay musiałam jakoś wykorzystać... Kolor na zdjęciu wydawał mi się koralowy, natomiast na żywo okazało się (ku sporemu zdziwieniu, ale i radości), że jest to dość mocny, neonowy wręcz pomarańcz! :)
Całkiem miło mi się z nim pracowało. Do fascynatora dodałam bardzo jasnoróżową lamówkę na brzegi, a delikatny róż powtórzyłam jeszcze w kilku cekinach zdobiących fikuśnego "kwiatka" i odrobinie woalki ;)
Lubię go i na prawdę podoba mi się ten wyrazisty kolor! :)
Niebawem pokażę Wam dwa nowe fascynatory: jeden zrobiłam dla siebie na ślub znajomych, a drugi, również weselny, ale tym razem bardziej dla panny młodej niż dla mnie ;)
Enjoy!
Całkiem miło mi się z nim pracowało. Do fascynatora dodałam bardzo jasnoróżową lamówkę na brzegi, a delikatny róż powtórzyłam jeszcze w kilku cekinach zdobiących fikuśnego "kwiatka" i odrobinie woalki ;)
Lubię go i na prawdę podoba mi się ten wyrazisty kolor! :)
Niebawem pokażę Wam dwa nowe fascynatory: jeden zrobiłam dla siebie na ślub znajomych, a drugi, również weselny, ale tym razem bardziej dla panny młodej niż dla mnie ;)
Enjoy!
17 lipca 2013
delikatny róż z granatem
Delikatny, pudrowy róż, a do niego granat. Taka kolorystyka wydaje mi się bardzo elegancka. O tym fascynatorze pisała już wcześniej. Zrobiłam bazę, miałam woalkę w idealnym odcieniu i kilka piór, ale ciągle nie składało mi się to w całość. Szukałam idealnego guzika - nic. Szukałam idealnej przypinki - nic. Szukałam idealnych koralików - nic! Pewnego dnia po prostu zaplotłam kawałek sinamay'u w dziwny kłębuszek i stało się. Zakończyłam prace nad tym fascynatorem.
Miał być bardziej strojny, a wyszedł klasyczny i prosty, co więcej, wcale mi to nie przeszkadza ;)
Miał być bardziej strojny, a wyszedł klasyczny i prosty, co więcej, wcale mi to nie przeszkadza ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








