6 maja 2012
letnie bransoletki
Pisałam ostatnio, że mam wprawę w nadziewaniu małych koralików... oto i skąd ta wprawa się wzięła ;)
Przed Wami dwie bransoletki z drobnicą z masy perłowej... dla mnie są bardzo letnie, a co Wy myślicie? :>
PS. Mój weekend majowy był wyjątkowo nie weekendowy... Mam nadzieję, że w Waszych zakątkach Polski pogoda była bardziej przyjazna i że plany się udały! :)
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
fashion,
handmade,
na sprzedaż
30 kwietnia 2012
miętowy naszyjnik
Wiosna zagląda do nas. Bardzo mnie to cieszy, bo lubię słońce i ciepło... no i mam kilka nowych bluzek których noszenie wymaga dobrej pogody...
Jedna z nich ma uroczy miętowy kolor. Jako fanka wszelkiej zieloności nie przeoczyłam faktu, że w tym sezonie wiosenno-letnim oprócz neonów modne będą piękne pastele. Ze smutkiem stwierdziłam, że pastelowej biżuterii nie posiadam więc nie pozostało mi nic innego jak coś zrobić!
W moim wielkim pudle z biżu-klamotami znalazłam trochę masy perłowej w uroczym miętowym kolorze. Musiałam nieco posiedzieć nad każdym z kamyczków ale ostatnio mam wprawę w nadziewaniu małych koralików na szpilki (efekty pokażę niebawem). Dodałam łańcuszek w dwóch rozmiarach i jest: prosty naszyjnik na lato! :) już go lubię... :)
Bawcie się dobrze w majówkę!
22 lutego 2012
nie wiem.
Blog znów zarasta kurzem a mi ciężko coś z tym zrobić... mój craftowy żywot jest w kryzysie niczym światowe rynki gospodarcze - od wyjazdu ze Szczecina nic wielkiego nie wyszło spod mych rąk i ciężko mi z myślą, że ten stan jeszcze może trochę potrwać...
Zaczęłam się też zastanawiać nad przeformułowaniem bloga. Powstał on z myślą o moich hendmejdach w czasie zmieniał się, głównie za sprawą moich podróży, czy myślicielskich zapędów ;)
Muszę to wszystko sobie poukładać w głowie ale jeśli masz droga czytelniczko/drogi czytelniku chęć wypowiedzenia się to czekam na feedback. Może pomoże mi on zrozumieć w którą stronę kieruje się mój blogoświat? bo ja po prostu - nie wiem.
PS. Mam już szczerze dość zimy... może odprawimy jakieś wspólne czary-mary na sprowadzenie ciepła i wiosny?
uściski!
Zaczęłam się też zastanawiać nad przeformułowaniem bloga. Powstał on z myślą o moich hendmejdach w czasie zmieniał się, głównie za sprawą moich podróży, czy myślicielskich zapędów ;)
Muszę to wszystko sobie poukładać w głowie ale jeśli masz droga czytelniczko/drogi czytelniku chęć wypowiedzenia się to czekam na feedback. Może pomoże mi on zrozumieć w którą stronę kieruje się mój blogoświat? bo ja po prostu - nie wiem.
PS. Mam już szczerze dość zimy... może odprawimy jakieś wspólne czary-mary na sprowadzenie ciepła i wiosny?
uściski!
29 grudnia 2011
w różu
Malutki fascynator z jasnego sinamayu w kolorze różowym z cekinową aplikacją i woalką.
Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie mi się nad nim pracowało :) z cekinów zrobiłam trzy aplikacje w kształcie kwiatów które uważam za uroczy dodatek :)
Co myślicie o nim?


Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie mi się nad nim pracowało :) z cekinów zrobiłam trzy aplikacje w kształcie kwiatów które uważam za uroczy dodatek :)
Co myślicie o nim?


Etykiety:
fascynator,
handmade,
na sprzedaż
Subskrybuj:
Posty (Atom)





