24 listopada 2010

INDIA #2

Była flora, pora więc na FAUNĘ :)

---

This time - FAUNA :)









22 listopada 2010

INDIA #1

Nie jestem mocna w pisaniu. Moim zdaniem mój język pisarski pozostawia wiele do życzenia... obiecałam jednak, że przedstawię po krótce moją wyprawę do Indii.

Ponieważ spędziłam tam 2 miesiące, cały wyjazd postanowiłam podzielić na pewne części które omówię... a właściwie pokażę.

Pamiętam mój egzamin wstępny na Wydział Fotografii, kiedy usłyszałam pytanie czemu akurat fotografuję? Odpowiedź była bajecznie prosta - bo w taki sposób najłatwiej jest mi przedstawić świat takim, jakim go widzę! Dlatego też i teraz, bez zbędnych słów chcę Wam pokazać Indie takimi, jakie je widziałam :) wiem, że będą rzeczy miłe dla oka, łechcące ślinianki i takie, które sprawią, że każda osoba z odrobiną empatii poczuje się nieco smutniej... ale takie są właśnie Indie.

dziś - FLORA.

---

I'm not a good writer, but I've promised to say something about my trip to India. I want to do it as good as I can, so I decided to show my pictures.

Remember the day of my entrance exam (Photography) and one of questions I got: why are you taking pictures? - answer was easy- because it's my way of showing others how I see World! That is why I want you all to see India the way I saw this place. Sometimes gorgeous, sometimes tasty, sometimes sad... but that's the way I see India.

today - FLORA.




21 października 2010

honey, I'm home!

Witajcie po dłuuuuugiej przerwie…

Jak pisałam już wcześniej, wyjechałam na wolontariat do Indii. Spędziłam tam 2 miesiące pracując w szkole. Na miejscu poznałam mnóstwo ludzi z całego świata… Miło było znów rozgościć się w międzynarodowym gronie i wymienić się doświadczeniami :)
Być może niebawem wrzucę kilka zdjęć z tej niesamowitej wyprawy…

Teraz, będąc już w domu wśród najbliższych mi osób, zaczynam znów craftować…
Dzisiaj pokażę Wam naszyjnik. Wydaje mi się bardzo jesienny mimo tego, że fiolet szczególnie jesiennym kolorem nie jest… Wykonałam go z surowych ametystów, filcowych kulek, korali z ceramiki oraz szklanych paciorków.
Lubię ten efekt, który daje mieszanie różnych faktur i materiałów… Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)
Niebawem mam nadzieję pokazać więcej nowych craftów!

Uściski!

















Welcome after pretty long time…

As I wrote before, I’ve been gone for 2 months to do a volunteering work in India. It’s been a pleasure to be again in a international group and share ideas and experience…
Perhaps, soon, I will show you some pictures from this amazing expedition…

Now, when I’m home with my dearest, I’m starting to craft again!
Today I want to show you necklace I made using unpolished amethysts, felt, ceramic’s and glass beads.
I really like this effect when you combine totally different materials, some are hard and raw when others are soft and nice… :)
Hope you’re going to like it :) hopefully, soon I will show new works!

Hugs!

30 czerwca 2010

:)

Witajcie po długiej przerwie... dzisiejsza notka nie będzie zbyt długa ale myślę, że treściwa... :)

Sporo zmian u mnie, jestem mocno zabiegana i przez to nie mam kiedy zdmuchnąć kurzu z bloga... Co więcej, ten kurz zalegnie tutaj jeszcze trochę, bowiem za ponad tydzień wylatuję na wolontariat do Indii i wrócę dopiero na początku września :)

Trzymajcie się, odpoczywajcie na słońcu, craftujcie i trzymajcie kciuki, żebym nie uschła z tęsknoty w Indiach...

ściskam mocno!

---

Hello after really long break... today I'm not gonna write a lot, but I think meaning will tell a lot... :)

Lot of changes in my life now, I'm busy all the time and have no time to take care of my blog... what's more I'll probably have no time to write for a longer period because of my journey do India for voluntary services. I'll be back at the beginning of September.

Take care guys, enjoy sun and keep on your crafts... and wish me luck not to miss too much!

hugs!