19 października 2009

kaboszony








Myślę, że wszyscy znają metodę ozdabiania kaboszonów, magnesiki już zrobiłam (co prawda nie chwaliłam się nimi) ale chciałam wykorzystać te wzorzyste bąbelki do czegoś innego...

Podkleiłam więc spód warstwą filcu do której przyszyłam skręconą z drucika zawieszkę, na nią przykleiłam kolejną warstwę filcu, żeby zamaskować drut i uniknąć jego kontaktu z ciałem czy bluzką. Powstały w ten sposób 2 wersje kaboszonów do noszenia na szyji oraz jedna, gdzie zamiast zawieszki przyszyłam bazę do broszki :)


---

Using glass cabochons I made 2 different pedants and a broach. I've covered back of the glass with two layers of felt: first to attached metal parts to wear it and second to cover it.

Hope you gonna like it ;)

13 października 2009

jesiennie

Jesień nadeszła. Pogoda zmienna i nieprzewidywalna. Wszędzie do okoła spotykam zakatarzonych ludzi... a te okropne bakcyle dopadły i mnie :/
Ale nic, nie będę tu marudzić na temat jesieni, bo tak naprawdę to ją lubię i uważam za niezywkle romantyczną...
Oto mały, jesienny komplet: karneole i szklane listki :)

ps. osób zainteresowanych wytrawianiem szkła było sporo dlatego jak będę nieco bardziej zamożna postaram się kupić cały zestaw materiałów i wyjaśnić co i jak :)





Autumn has come... The weather is strange and changeable. All over you can see people with runny noses. And those blody bacterias has attacked me also :/
Anyway, I don't want to whinge about the autumn cause, to be honest, I think it's incredibly romantic season and I like it...
Here is small, autumn set :) earrings and pendant with carnelian and glass leafs.

ps. I had few questions about my prewious work where I used acid on the glass, so I decided to show how to make that but first I need to save some money to buy all materials...

9 października 2009

wytrawianie szkła

Pewnego dnia, dość niedawno, byłam na kursie wytrawiania szkła. Na miejcu okazało się, że jestem jedyna! Ale pani prowadząca była na tyle miła, że nie odwołała go i miałam zajęcia indywidualne :) oto owoc tego spotkania...
Sama metoda jest bardzo prosta, kwestia tylko nabycia materiałów... mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę do wytrawiania szkła, bo efekt bardzo mi się podoba :)

---

One day, not long time ago, I went at the course where using acid you can change facture of glass. At the place it apeared that I am the only student- so I had indywidual lesson :) this is what I made...
This methode is very easy, it's just a matter of materials... so I hope to do it again, because I love the effects :)